Przejdź do głównej zawartości

Szafran wiosenny ‘Jeanne d’Arc’ (Crocus vernus 'Jeanne d'Arc')

Jeszcze zimy nie było, a w głowie przedsmak wiosennego przebudzenia. Kwietny dywan skryje monotonię, ziemia odda co światu należne, piękno znów zatriumfuje. Krokusy, tulipany, narcyzy, przebiśniegi, śnieżyce na nowo będą się do nas uśmiechać. 
W moim ogrodzie, wiosenne przebudzenie bez wątpienia związane jest z krokusowym spojrzeniem. Delikatne, barwne z radością pną się ku słońcu, by poczuć wiosenne ciepło, zwłaszcza, że zima łatwo nie odpuszcza.
Jeszcze jako dziecko, spoglądając przez okno, widziałem waleczne krokusy, które zmagały się ze śnieżną pierzyną. Zawsze wygrywały, zadziwiając liczebnością. Dziś to tylko wspomnienie, krokusy zniknęły, ogród stracił duszę, nastał jałowy czas, trudny czas …
Lecz znów zaświeciło słońce nad ogrodem sprzed lat, który na nowo zachwyca. Krokusy coraz liczniej witają gości, podczas wiosennego spaceru. A wśród nich krokus wiosenny ‘Jeanne d’Arc’. Odmiana wyróżnia się czystą bielą oraz delikatnymi fioletowymi smugami. Crocus vernus 'Jeanne d'Arc' osiąga do około 15 cm wysokości i kwitnie od marca do kwietnia.

Więcej zdjęć odmiany 'Jeanne d'Arc' znajdziesz tutaj

Komentarze

  1. Oj marzy mi się, marzy też już je zobaczyć :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. A u mnie takie mrozy że nawet nie marzę jeszcze

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja marzę :) Za oknem blokowisko, tak więc muszę sobie poprawiać humor każdego dnia, aby nie zwariować :)

    Pozdrawiam
    Grzegorz

    OdpowiedzUsuń
  4. Smukke billeder.
    Her har vi et pænt lag sne overalt, så alle forårsløg der var ved at titte frem er nu godt beskyttet mod frosten.
    Tak for kigget.

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy2/01/2012

    Oj , Grześ , jak ja tęsknię za tym widokiem , z resztą tak jak Ty i każdy kochający piękno przebudzenia , nie możemy się doczekać...
    Ale już bliżej niż dalej , tylko ten mróz , czy nie za bardzo narozrabia ?
    Pozdrawiam serdecznie Janiczek.

    OdpowiedzUsuń
  6. Landbohaven dziękuję. Wiesz u mnie śniegu brak, niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam Janek :)
    Człowiek czeka, czeka i doczekać się nie może. Ale to już luty wkrótce ranniki się pojawią, będzie barwnie. Cierpliwości nam życzę :)
    Mróz narozrabia, oj u mnie na pewno mrozi, pierzyny ze śniegu brak, a ogród na wietrznym stanowisku. Ech, ostatnie zimy są dla moich roślin trudne i obfitują w liczne straty. Niestety. Obym się mylił, chciałbym się mylić ...
    Pozdrawiam ciepło
    Grzegorz

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny! Jeżeli zechcesz zostawić komentarz, będę Tobie bardzo wdzięczny. Serdecznie pozdrawiam :)

Popularne posty z tego bloga

Pielęgnacja gwiazdy betlejemskiej- jak przechować poinsecję?

Wilczomlecz piękny nazywany powszechnie gwiazdą betlejemską jest obecnie jednym z najbardziej wyrazistych roślinnych symbolów Świąt Bożego Narodzenia. Stanowi podstawę świątecznych dekoracji w mieszkaniu. Po świętach, zazwyczaj ląduje w śmietniku :(, a przecież można spróbować ją przechować. Dajmy roślinie szansę ponownego zakwitnięcia, jest tego warta o czym świadczą liczne zdjęcia pięknych, rozrośniętych okazów,  miłośników roślin, którzy z sukcesem uprawiają gwiazdę betlejemską przez wiele lat, nie traktując jej jako rośliny sezonowej. 





Hortensje- najpopularniejsze gatunki i uprawa

Hortensje należą do najbardziej znanych i lubianych krzewów, uprawianych w naszych ogrodach. Naturalne siedliska hortensji występują w Ameryce oraz Azji, a znanych jest ponad 20 gatunków zaliczanych do rodzaju.

Syrop z miodu, cytryny i imbiru na przeziębienie, kaszel i nie tylko :)

Dziś troszkę inna tematyka, ale do działu Smacznie i zdrowo jak najbardziej pasuje :) Ostatnio po raz kolejny przygotowałem syrop z miodu, cytryny i imbiru, a to dlatego, że świetnie sprawdza się w zwalczaniu przeziębienia i kaszlu. W sumie zażywam go profilaktycznie, ale jak do tej pory przeziębienie i kaszel omija mnie szerokim łukiem. Wiadomo, lepiej zapobiegać niż leczyć, więc warto sięgać po to co dobroczynnie wpływa na nasz organizm i jest w zasięgu ręki i co ważne nie jest tabletką z apteki.

Szałwia omszona (Salvia nemorosa)- wygląd, uprawa i pielęgnacja

Szałwia omszona (Salvia nemorosa) jest jedną z moich ulubionych bylin. Pierwszą sadzonkę tej rośliny nabyłem (jak dobrze pamiętam) w 2007 roku. Od tamtej pory w okresie kwitnienia zachwyca przepiękną i bardzo wyrazistą barwą kwiatów. Poniżej zdjęcia i kilka informacji o roślinie oraz jej uprawie i pielęgnacji. 

Wierzba japońska 'Hakuro nishiki'- Salix integra (wierzba całolistna)- wymagania, pielęgnacja, cięcie …

Wierzba całolistna zwana japońską w odmianie ‘Hakuro nishiki’ to jedna z najczęściej uprawianych wierzb w naszych ogrodach. Nie dziwię się, ponieważ jest wyjątkowo dekoracyjna, a poza tym ma tak niewielkie wymagania i zazwyczaj przy odpowiedniej pielęgnacji nie sprawia żadnych problemów.

Hortensja krzewiasta ( drzewiasta- drzewkowata)- opis, stanowisko, wymagania, pielęgnacja

Wśród hortensji możemy wyróżnić bardzo zróżnicowane gatunkowo krzewy o dekoracyjnych kwiatostanach. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych gatunków hortensji jest hortensja krzewiasta. (Hydrangea arborescens).

Dereń biały (Cornus alba) – cięcie derenia białego

W okresie zimy szczególnie cenimy rośliny zimozielone, rośliny o oryginalnym pokroju czy też o barwnych pędach. To dzięki nim ogród w tym smutniejszym okresie, także zachwyca i zachęca do zimowych spacerów. Szczególnie cennym krzewem jest z pewnością dereń biały o ładnie przebarwiających się  pędach.

Goździk brodaty (Dianthus barbatus)- wygląd, uprawa i pielęgnacja

Uprawiane w ogrodach goździki brodate, zwane także kamiennymi zazwyczaj osiągają do około 40- 50 cm wysokości. Czasem mogą być wyższe, choć coraz częściej wybieramy odmiany karłowe, których wysokość osiąga około 30 cm. Karłowe goździki nie są tak narażone na pokładanie jak odmiany wyższe, zwłaszcza w deszczowe i wietrzne dni.

Ogród w czterech odsłonach - zima

Dalie- uprawa i pielęgnacja

W drugiej połowie maja do gruntu wysadzam dalie, zwane georginiami. Te zróżnicowane rośliny znakomicie czują się w moim ogrodzie. Może nie stworzyłem im warunków jakie mają w Meksyku i Gwatemali- skąd pochodzą, ale nie przeszkadza im to, aby pięknie kwitnąć, każdego roku. Dodam, że nazwa dalia pochodzi od nazwiska Andreasa Dala, znanego botanika.