Przejdź do głównej zawartości

Phalaenopsis- podlewanie

O tym, że phalaenopsisy to wyjątkowe rośliny doniczkowe nie trzeba nikogo przekonywać. Wyjątkowe, egzotyczne storczyki stały się jednymi z najpopularniejszych roślin uprawianych w naszych mieszkaniach. Kiedyś utożsamiane z luksusem, dziś powszechnie dostępne i to za niewielkie pieniądze. Osobom, które jeszcze nie uprawiały tych roślin w dużej mierze wydaje się, że są one trudne w uprawie, co jest nieprawdą, choć taka opinia wciąż krąży. Otrzymuję sporo pytań na temat właściwej pielęgnacji tych roślin, a szczególnie podlewania. W dzisiejszym wpisie zaprezentuję jak podlewam swoje storczyki :)

Jak na razie mam kilka tych roślin i muszę przyznać, że nigdy nie miałem z nimi problemów. Zabójcze dla tego gatunku jest przelanie, gdyż doprowadza ono do zagniwania korzeni, tak więc jeżeli nie podejmie się odpowiednich kroków, należy pożegnać się z rośliną. Roślina lepiej znosi przesuszenie, niż przelanie.
Z moich doświadczeń wynika (potwierdza to literatura), że pomiędzy jednym, a drugim podlaniem, podłoże powinno przeschnąć. Dopiero po przeschnięciu podłoża, phalaenopsisa bardzo obficie podlewamy. Gdy korzenie storczyka są zielone, wstrzymujemy się z podlewaniem aż będą bardziej srebrzyste.
Swoje storczyki podlewam zanurzając doniczkę storczyka w osłonce wypełnionej przegotowaną i odstaną wodą. Bryła korzeniowa rośliny zostaje całkowicie zanurzona w wodzie i pozostawiona tak przez około 15- 20 min. Po tym czasie, wyjmuję doniczkę z osłonki i zostawiam na pewien czas, aby nadmiar wody spłynął z doniczki. Następnie storczyk na nowo umieszczam w jego przezroczystej osłonce.


Częstotliwość podlewania, uzależniona jest m.in. od wieku rośliny, wilgotności powietrza, stanowiska, światła, struktury podłoża. Swoje okazy podlewam różnie w okresie letnim bywa, że co tydzień, ale zazwyczaj odstępy są trochę większe.
Rośliny zawsze podlewam rano, starając się nie moczyć im liści, nie dopuszczając także do zalania stożka wzrostu.
Podlewanie tym sposobem nie jest absorbujące i jest skuteczne oraz przynosi dobre rezultaty, czego dowodem są zdrowe rośliny. 

Komentarze

  1. Takim jakby "wykładnikiem" częstotliwości podlewania storczyków, jest wygląd korzeni.
    Jeśli są "srebrne" to podlewamy, jeśli zaś zielone... zostawiamy w spokoju.
    Ja swoje podlewam normalnie, tak jak inne kwiaty bez zanurzania, i kwitną na okrągło.
    Ważna też jest specjalna odżywka, którą dodaję prawie do każdego podlewania.
    No i dochowałam się kilku nowych z keiki :)))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trafna uwaga :) U siebie z keiki mam już trzy kolejne oazy, tak więc kolekcja zajmuje coraz więcej miejsca :):):)

    Pozdrawiam
    Grzegorz

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za ten post. Od niedawna mam kilka storczyków i nie byłam pewna, czy dobrze je podlewam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pani Olinko bardzo proszę i pozdrawiam serdecznie :):):)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam blogi o ogrodnictwie, w ktorych choc jeden post dotyczy storczykow, poniewaz czesto zima kiedy nasze ogrody spia, a nas samych ogarnia melancholia, kwitnace storczyki to wielka radosc dla serca i oczu. To tak, jakbysmy sie upewniali, ze wiosna przyjdzie, a poki co naciesze oczy kolorowym, egzotycznym kwiatem. Ja sama jestem uzalezniona od cymbidiow. W kwestii podlewania z mojego doswiadczenia wynika, ze cymbidia sa prawdziwymi alkoholikami i zarlokami :). Jesli mozna, chcialabym pokazac swojego pupila, ktorego udalo mi sie doprowadzic ponownie do kwitnienia. Moze mala garsc informacji o tym storczyku komus sie przyda: http://ogrodnapolnocy.blogspot.fi/p/storczyki_3.html
    Pozdrawiam serdecznie wszystkich hortusofilow ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny! Jeżeli zechcesz zostawić komentarz, będę Tobie bardzo wdzięczny. Serdecznie pozdrawiam :)

Popularne posty z tego bloga

Pielęgnacja gwiazdy betlejemskiej- jak przechować poinsecję?

Wilczomlecz piękny nazywany powszechnie gwiazdą betlejemską jest obecnie jednym z najbardziej wyrazistych, roślinnych symbolów Świąt Bożego Narodzenia. Stanowi podstawę świątecznych dekoracji w mieszkaniu. Po świętach, zazwyczaj ląduje w śmietniku :(, a przecież można spróbować ją przechować. Dajmy roślinie szansę ponownego zakwitnięcia, jest tego warta, o czym świadczą liczne zdjęcia, pięknych, rozrośniętych okazów miłośników roślin, którzy z sukcesem uprawiają gwiazdę betlejemską przez wiele lat, nie traktując jej jako rośliny sezonowej.

Szałwia omszona (Salvia nemorosa)- wygląd, uprawa i pielęgnacja

Szałwia omszona (Salvia nemorosa) jest jedną z moich ulubionych bylin. Pierwszą sadzonkę tej rośliny nabyłem (jak dobrze pamiętam) w 2007 roku. Od tamtej pory w okresie kwitnienia zachwyca przepiękną i bardzo wyrazistą barwą kwiatów. Poniżej zdjęcia i kilka informacji o roślinie oraz jej uprawie i pielęgnacji.

Oplątwa niebieskawa, modra - Tillandsia cyanea (Rośliny w obiektywie)

Z pewnością oplątwa niebieskawa to oryginalna roślina, którą można uprawiać w domu. Ponieważ lubi wilgotne powietrze, można spróbować jej uprawy w widnej łazience. Liście wąskie, tworzące rozetę, kwiatostan z dachówkowato ułożonych przykwiatków, z pomiędzy których ukazują się niebieskie kwiaty. Po przekwitnięciu, rozeta która wydała kwiatostan zamiera, ale wytwarza odrosty, tak więc uprawa oplątwy może być kontynuowana. Roślina wymaga widnego, słonecznego pomieszczenia, a przy tym ciepłego. Można uprawiać ją w doniczce, a nawet jako epifit, a więc tak jak rośnie w swoim naturalnym środowisku.

Zroślicha, Syngonium- kilka uwag o rodzaju, gatunkach, uprawie i pielęgnacji

Zroślicha uprawiana była w moim rodzinnym domu i jest jedną z tych roślin od których rozpocząłem przygodę z uprawą roślin doniczkowych. Mimo że minęło już ponad 20 lat,  syngonium wciąż mi towarzyszy. Obecnie w sprzedaży dostępnych jest wiele  pięknych odmian, tak więc warto przyjrzeć się jej bliżej i zaprosić do swojego domu :)

Syrop z miodu, cytryny i imbiru na przeziębienie, kaszel i nie tylko :)

Dziś troszkę inna tematyka, ale do działu Smacznie i zdrowo jak najbardziej pasuje :) Ostatnio po raz kolejny przygotowałem syrop z miodu, cytryny i imbiru, a to dlatego, że świetnie sprawdza się w zwalczaniu przeziębienia i kaszlu. W sumie zażywam go profilaktycznie, ale jak do tej pory przeziębienie i kaszel omija mnie szerokim łukiem. Wiadomo, lepiej zapobiegać niż leczyć, więc warto sięgać po to co dobroczynnie wpływa na nasz organizm i jest w zasięgu ręki i co ważne nie jest tabletką z apteki.

Wierzba japońska 'Hakuro nishiki'- Salix integra (wierzba całolistna)- wymagania, pielęgnacja, cięcie …

Wierzba całolistna zwana japońską w odmianie ‘Hakuro nishiki’ to jedna z najczęściej uprawianych wierzb w naszych ogrodach. Nie dziwię się, ponieważ jest wyjątkowo dekoracyjna, a poza tym ma tak niewielkie wymagania i zazwyczaj przy odpowiedniej pielęgnacji nie sprawia większych problemów.

Rozchodnik okazały (rozchodnikowiec okazały)- uprawia i pielęgnacja

Na jesiennych rabatach nie powinno zabraknąć astrów, chryzantem, traw, a także rozchodnika okazałego, którego można spotkać także pod nazwą rozchodnikowiec okazały (Hylotelephium spectabile). Warto dodać, że jest to aktualna nazwa, choć zazwyczaj używamy tej wcześniejszej. 

Dalie- uprawa i pielęgnacja

W drugiej połowie maja do gruntu wysadzam dalie, zwane georginiami. Te zróżnicowane rośliny znakomicie czują się w moim ogrodzie. Może nie stworzyłem im warunków jakie mają w Meksyku i Gwatemali- skąd pochodzą, ale nie przeszkadza im to, aby pięknie kwitnąć, każdego roku. Dodam, że nazwa dalia pochodzi od nazwiska Andreasa Dala, znanego botanika.

Żagwin, Obrecja (Aubrieta)- uprawa i pielęgnacja

Żagwin to jedna z najpopularniejszych bylin, uprawianych w ogrodach przydomowych. Wykorzystywana jest do obsadzania skalniaków, szczelin w kamiennych ścieżkach. Pięknie zaprezentuje się na skarpie, a także na obrzeżach rozległej rabaty czy też bardziej ograniczonej pod względem powierzchni.

Szafirki (Muscari)- uprawa i pielęgnacja

Słońce od samego rana uśmiecha się, ogrzewając otaczający nas świat. Po wietrznej aurze nadszedł czas na relaksujący spacer, krętymi ścieżkami ogrodu. Znów można wkroczyć w ten piękniejszy wymiar rzeczywistości. Od samego rana obcuję z pięknem wiosennego przebudzenia. Festiwal tęczowych barw się rozpoczął i już nikt nie jest w stanie zmienić rozpoczętego spektaklu.