Rozchodnikowiec, rozchodnik 'Matrona' (Hylotelephium, Sedum telephium 'Matrona')- uprawa i pielęgnacja

Jesień coraz bliżej... Na rabatach coraz więcej jesiennych akcentów m.in. wrzosy, zimowity, astry, kwitnące trawy, a także rozchodniki. Wśród nich do najbardziej dekoracyjnych należą rozchodniki okazałe (Sedum spectabile). Na uwagę zasługuje także Hylotelephium 'Matrona' (syn. Sedum telephium 'Matrona').
Rodzina
Crassulaceae- gruboszowate
Wygląd
Rozchodnikowiec 'Matrona' to kępiasta bylina, której nierozgałęzione, ale obficie ulistnione pędy, osiągają do około 60 cm wysokości. Liście jajowate, ząbkowane, szarozielone do purpurowych. Latem ukazują się kwiatostany w kształcie baldachogron, a pod koniec lata i jesienią możemy podziwiać jasnoróżowe kwiaty, bardzo licznie oblatywane przez owady m.in. pszczoły, trzmiele, motyle.

Okres kwitnienia
Sierpień- wrzesień
Warunki uprawy
Hylotelephium 'Matrona' to mało wymagająca bylina, tolerancyjna, która do prawidłowego wzrostu wymaga słonecznego stanowiska oraz przepuszczalnego podłoża.
Pielęgnacja
Pielęgnacja rozchodnikowca 'Matrona' jest mało zajmująca. Młode rośliny charakteryzują się szybkim wzrostem. Najładniej prezentują się posadzone na stanowisku słonecznym. Podłoże neutralne do lekko zasadowego powinno być przepuszczalne, aby nie doszło do zagniwania korzeni. Bylina należy do roślin gruboszowatych, charakteryzuje się grubymi łodygami i mięsistymi liśćmi, w których magazynowana jest woda. Dzięki temu świetnie sobie radzi w okresie suszy. Jest to roślina odporna na mrozy i z pewnością warta polecenia dla osób, które nie mają za wiele czasu na zajmowanie się ogrodem bądź też początkujących miłośników uprawy roślin.
Rozmnażanie
Bylinę bardzo łatwo rozmnożyć poprzez podział wczesną wiosną bądź też sadzonki wierzchołkowe, pobrane wczesnym latem.
Zastosowanie
Rabaty bylinowe, kwietniki, klomby, ogrody skalne, skarpy, balkony i tarasy.
Więcej zdjęć znajdziesz tutaj

Komentarze

  1. Piękna roślina, gdybym tylko miała rękę do kwiatów i nie zabijała nawet kaktusów... ;) Na szczęście są też sztuczne, które rozstawiłam tu i ówdzie na terenie całego mieszkania, dzięki czemu wydaje się znacznie bardziej przytulne. Wierzę jednak, że wkrótce uda mi się założyć własny, prawdziwy ogródek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sztuczne kwiaty to nie moja bajka, ale co kto lubi. A rękę do kwiatów każdy ma, tylko warto w to uwierzyć :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny! Jeżeli zechcesz zostawić komentarz, będę Tobie bardzo wdzięczny. Serdecznie pozdrawiam :)

Popularne posty z tego bloga

Krokosmia ogrodowa (krokosmia, montbrecja, montbrecja ogrodowa, cynobrówka)- opis rośliny, warunki uprawy i pielęgnacja krokosmii

Szafirki (Muscari)- uprawa i pielęgnacja

Wilczomlecz mirtowaty (Euphorbia myrsinites)- opis, uprawa i pielęgnacja