Upływający czas, wybudzone ze snu zimowego brzozy i niekończące się kwitnienie anturium


Ostatnio nie mogę z niczym nadążyć i mam wrażenie, że dni upływają jakoś szybciej, a tym samym, mam mniej czasu na obserwowanie wiosennego przebudzenia. Chciałoby się pospacerować po lesie, ale brak czasu na takie przyjemności. Jako nastolatek bardzo dużo czasu spędzałem w leśnej scenerii, w późniejszych latach się to zmieniło, ale nie da się wykreślić z życia, tego co jest jego nieodłączną częścią. Chyba nadszedł czas na zmiany :)

U mnie ostatnio sporo słońca, więc drzewa zaczynają się pięknie zielenić. Jakim to ja jestem szczęściarzem, że za oknem rośnie kilka brzóz. Brzozy to dla mnie drzewa niezwykłe, zawsze do mnie przemawiały, zawsze fascynowały i zawsze miałem dla nich więcej serca. Jak dla mnie najbardziej widowiskowe są w okresie rozwijania się liści. 


A w salonie na stoliku stoi sobie anturium Andreego i kwitnie. Ono wciąż kwitnie, nieprzerwanie od lutego ubiegłego roku, a więc wówczas, kiedy zostało kupione. Świetna roślina ozdobna, która przy minimum opieki, może zachwycać przez cały rok :)
Poza tym na kaktusie wielkanocnym pojawia się coraz więcej pąków kwiatowych. Cóż święta się zbliżają, więc nie powinno to nikogo dziwić :) Mam nadzieję, że obficie zakwitnie jak w ubiegłym roku. 
Ostatnio coraz więcej uwagi zwracam na ptaki. Podczas spacerów sporo ich widuję, ale w najbliższym otoczeniu mojego miejsca zamieszkania, zazwyczaj widuje kosy, sroki i gołębie. Nie narzekam, ale chciałbym widzieć więcej rudzików :)




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Krokosmia ogrodowa (krokosmia, montbrecja, montbrecja ogrodowa, cynobrówka)- opis rośliny, warunki uprawy i pielęgnacja krokosmii

Szafirki (Muscari)- uprawa i pielęgnacja

Wilczomlecz mirtowaty (Euphorbia myrsinites)- opis, uprawa i pielęgnacja