Bluszcz pospolity (Hedera helix)- pnącza w ogrodzie

Obraz
Moje ulubione pnącza to tytułowy bluszcz pospolity (Hedera helix) oraz hortensja pnąca (Hydrangea petiolaris), które z powodzeniem uprawiałem w ogrodzie. Jak dla mnie oba pnącza fantastycznie prezentują się, otulając sędziwe drzewa i warto zaprosić je do ogrodu, jeżeli mamy tylko odpowiednie stanowisko. Bluszcz pospolity cenię ze względu na dekoracyjne liście, łatwość uprawy, tolerancyjność, a także wszechstronność jeżeli chodzi o zastosowanie. Zakątki z bluszczem pospolitym są bardzo klimatyczne, trochę bajkowe, z pewnością interesujące. Na tle ściany z bluszczu rewelacyjnie prezentują się nie tylko wyraziście kwitnące krzewy i byliny, takie jak np. azalie, różaneczniki, naparstnice, ale także byliny dekoracyjnez liści, takie jak tarczownica tarczowata, funkie, paprocie czy też rodgersje. Bluszcz pospolity (Hedera helix) jest reprezentantem rodzaju Hedera, z rodziny araliowatych, obejmującym zaledwie kilka gatunków m.in. bluszcz kolchidzki, charakteryzujący się m.in. większymi liśćmi…

9 roślin oczyszczających powietrze w domu

Uprawa roślin w mieszkaniu daje nam wiele korzyści m.in rośliny oczyszczają powietrze, którym oddychamy. Nie od dziś wiadomo, że wyposażenie naszych mieszkań (meble, wykładziny, dywany, farby, lakiery, urządzenia) emituje szkodliwe dla naszego zdrowia związki chemiczne, których ilość możemy ograniczyć obecnością roślin, które je pochłaniają. Wśród roślin ozdobnych możemy wyróżnić takie gatunki, które podobno skuteczniej oczyszczają powietrze od innych, warto po nie sięgać, aby lepiej zadbać o zdrowie i przyjemne życie. W moim domu nigdy nie brakowało roślin, które możemy zaliczyć do tzw. „zielonych filtrów”. Poniżej przedstawiam 9 z nich i myślę, że w Waszych domach także cieszą oczy, bo to bardzo popularne rośliny ozdobne :) A tak poza tym uprawiajmy rośliny, bo to przyjemność i namiastka świata roślin, który bardziej poczujemy z dala od miejskiego zgiełku, a którego namiastkę możemy stworzyć w swoim domowym zaciszu.
Anturium Andreego

1. Skrzydłokwiat (Spathiphyllum)- bardzo lubiany przeze mnie, a także przez moją żonę, co mnie szalenie cieszy. Dekoracyjny z liści i kwiatów, a poza tym łatwy w uprawie, jak zapewnimy mu próchnicze, przepuszczalne, wilgotne podłoże, stanowisko chroniące przed bezpośrednim nasłonecznieniem, nie za ciemne, bo będzie problem z kwitnieniem. Poza tym lubi rosnąć w towarzystwie wielu roślin, panuje wówczas przychylniejszy roślinie mikroklimat. 
Skrzydłokwiat

Skrzydłokwiat
2. Bluszcz pospolity (Hedera helix)- moje ulubione pnącze, które podziwiam w ogrodach, parkach i nie tylko, którego odmiany można uprawiać także w mieszkaniu. Niby roślina łatwa w uprawie, ale uważamy, aby jej nie przelać, ani nie przesuszyć. Lubi chłodne pomieszczenia i niezbyt nasłonecznione stanowisko, pamiętamy także, aby je zraszać.
Bluszcz pospolity

Bluszcz pospolity

Bluszcz pospolity
3. Sansewieria gwinejska (Sansevieria trifasciciata)- kolejna cenna roślina nazywana także „językiem teściowej” :D, którą warto zaprosić do domu. Idealna dla zapominalskich, najlepiej rośnie w widnych pomieszczeniach i jak jej nie zalejemy jest nie do zdarcia. Świetna także do sypialni :) 
Sansewieria gwinejska

Sansewieria gwinejska
4. Zielistka Sternberga (Chlorofytum comosum)- to kolejna znana, powszechnie uprawiana roślina domowa. Pamiętam ją jeszcze ze szkoły podstawowej, gdzie sporo jej rosło, podobnie jak paproci. Idealna do uprawy w wiszących pojemnikach. Łatwa w uprawie, świetna dla początkujących. Dobrze rośnie na stanowisku półcienistym, unikamy palącego słońca, przelania i przesuszenia. Suche końcówki liści są oznaką albo zbyt suchego powietrza, albo przesuszenia rośliny.
 Zielistka
5. Anturium Andreego (Anthurium andreanum)- to kolejna roślina, która cieszy oczy zwłaszcza kwiatami, obficie i długo kwitnie. Wymaga stanowiska jasnego, nie narażonego na bezpośrednie nasłonecznienie, poza tym próchniczego i przepuszczalnego podłoża. Najlepiej czuje się w wilgotnych, ciepłych pomieszczeniach, dlatego ważne jest zamgławianie roślin. Z temperaturą nie powinno być problemów, bo preferuje temperaturę pokojową. 
Anturium Andreego

Anturium Andreego
6. Gerbera (Gerbera jamesonii)- z pewnością warta uprawy ze względu na bardzo dekoracyjne kwiaty, dostępne w różnych kolorach. Przez wielu traktowana jako roślina sezonowa, ale jest to bylina, którą można przechować przez zimę, choć nie każdy będzie w stanie zapewnić jej odpowiendie warunki zimowania. Na ten okres powinna mieć zapewnione chłodniejsze (10-15*C) i widne stanowisko. W sezonie dobrze sobie radzi w temperaturze pokojowej. Stanowisko jasne, ale unikamy bezpośredniego nasłonecznienia, podlewamy tak, aby podłoże było stale wilgotne, ale nie mokre, nadmiar wodny należy usunąć z podstawki. 
Gerbera

Gerbera

Gerbera
7. Dracena obrzeżona (Dracaena marginata)-  dekoracyjna, a przy tym łatwa w uprawie. Charakteryzuje się wąskimi, obrzeżonymi liśćmi, zdecydowanie ładniej wybarwionymi w jasnych pomieszczeniach. Świetnie sobie radzi w temperaturze pokojowej, preferuje podłoże lekko kwaśne, próchnicze, a przy tym przepuszczalne. Lubi wilgotne powietrze, dlatego w okresie letnim warto ją często zamgławiać, w chłodniejszych miesiącach zdecydowanie rzadziej. Podlewamy dracenę wówczas gdy podłoże lekko przeschnie, unikając przy tym przesuszenia. Kolorowe odmiany warto nawozić nawozami dla roślin kwitnących, aby rośliny ładniej się wybarwiły.
 Dracena obrzeżona

Dracena obrzeżona
8. Chryzantema wielkokwiatowa (Chrysanthemum morifolium)- bardzo dekoracyjna i obficie kwitnąca roślina, preferująca widne, chłodne pomieszczenia, którą po przekwitnięciu wyrzucamy. Preferuje jasne stanowiska, podlewamy wówczas jak podłoże lekko przeschnie, poza tym usuwamy przekwitnięte kwiatostany. 
 Chryzantema wielkokwiatowa

Chryzantema wielkokwiatowa

Chryzantema wielkokwiatowa
9. Nefrolepis wysoki (Nephrolepis exaltata)- bardzo dekoracyjna paproć o pierzastych, zielonych liściach dostępna w wielu odmianach. Wymaga próchniczego, kwaśnego, przepuszczalnego podłoża, temperatury pokojowej, nawożenia, zamgławiania miękką wodą, stanowiska widnego bez narażania na bezpośrednie nasłonecznienie. 
 

Komentarze

  1. Bardzo ciekawy post Grzesiu. Odkąd uciekłam z miejskiego zgiełku ograniczyłam ilość roślin doniczkowych w domu. Przez cały sezon preferuję świeże kwiaty z ogrodu. A na parapetach królują fiołeczki. Mam też dracenę i zamiokulkasa, lubię koleusy. Spodobał mi się pomysł z bluszczem - kupuję :)
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie było odwrotnie, tak się ułożyło, a raczej takie były moje wybory :D Koleusy też lubię, uprawiałem je także w mieszkaniu, w tym roku także mam zamiar się o nie postarać :) Mam nadzieję, że będziesz zadowolona z bluszczu :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. No nie mam ich wszystkich w domu ,niestety. Mam 4 z 9, a paprocie nie chcą u mnie rosnąć rosnąć. Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paprocie mają swoje wymagania, nie wszędzie będą rosnąć, więc jak mają wegetować, to lepiej zamienić je na inne rośliny, które pokażą na co je stać w naszym mieszkaniu. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny! Jeżeli zechcesz zostawić komentarz, będę Tobie bardzo wdzięczny. Serdecznie pozdrawiam :)

Popularne posty z tego bloga

Krokosmia ogrodowa (krokosmia, montbrecja, montbrecja ogrodowa, cynobrówka)- opis rośliny, warunki uprawy i pielęgnacja krokosmii

Bluszcz pospolity (Hedera helix)- pnącza w ogrodzie

Sumak octowiec, sumak odurzający (Rhus typhina)- uprawa i pielęgnacja

Aloes ościsty- Aloe aristata (Rośliny w obiektywie)

Ognik szkarłatny- uprawa i pielęgnacja